17/02/2020

Wywiad z Paulą Klamą - autorką tomiku "Klamka upadła"

Paula siedzi na stylizowanej kanapie. w dłoniach trzyma tomik wierszy i mikrofon, opowiada o swojej twórczości.
Paula Klama (zdjęcie z archiwum P. Klamy)


Rozmawiam z Paulą Klamą autorką wierszy prezentowanych w formie grafiki. Paula jest finalistką konkursu poetyckiego organizowanego przez Fundację Diamentowy Głos w Warszawie w 2016 r. oraz laureatką Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego Milowego Słupa w Koninie w latach 2017 i 2018. W ubiegłym roku wydała swój debiutancki tomik wierszy „Klamka upadła”, a niedawno zakwalifikowała się do konkursu pn. „Nagroda im. Wisławy Szymborskiej”.

Czytam duszkiem: Paulo, miałyśmy okazję rozmawiać w ubiegłym roku w kwietniu, krótko po wydaniu Twojego debiutanckiego tomiku wierszy „Klamka upadła”. Co się wydarzyło od tego czasu w Twoim literackim życiu?
Paula Klama: Przez rok zdarzyło się dużo wspaniałych rzeczy i wystąpień. Był taki czas, że sukcesy się sypały jak z rękawa. Występowałam we Wrocławiu w klubie Pieśniarze, zakwalifikowałam się na Port Poetycki w Chorzowie, moją twórczość publikowało czasopismo branżowe dla architektów oraz portal Poezja na każdy dzień. To są naprawdę wielkie rzeczy… No, i wisienka na torcie – Andrzej Seweryn i radiowa Trójka!
C.D.: Tak, słyszałam piękne interpretacje Twoich wierszy przez Pana Andrzeja Seweryna. Gratuluję! Zachęcam też do archiwum Trójki, tam można wysłuchać wywiadu z Tobą. Jednak osoby, które jeszcze nie miały okazji zetknąć się z Twoją twórczością, mogą nie wiedzieć, czym się ona wyróżnia. I dlaczego sama mówisz, że „piszesz i wystawiasz poezję”?
P.K.: Jako inżynier nadałam sobie specjalność nawet w poezji – inżyniersko-angeologiczną. Ta pierwsza odsłona oznacza, że w poetycki sposób parafrazuję prawo budowlane czy nawet kodeks postępowania administracyjnego, a angeologia to nauka o aniołach i bujanie w obłokach. Te motywy się naprzemiennie przeplatają w mojej twórczości, ale też nie dominują, bo „zwykłe” wiersze też są. Jednak przeważnie mają pozornie przyziemny charakter w dużym oderwaniu od rzeczywistości.
A z tym wystawianiem to jest tak, że podchodzę do poezji tak jak do architektury powinno się podchodzić, czyli łączę trzy elementy zgodnie z zasadą witruwiańską: funkcja, forma i konstrukcja równolegle. Stąd pomysł, żeby wiersz dodatkowo „wyglądał”, przez co można go wyeksponować na sztaludze lub jako obraz.
C.D.: Pierwszy raz spotkałam się z tego typu podejściem do liryki, ale ten efekt inności mnie przekonuje. Wspominałaś, że chętnie angażujesz się też w inne aktywności? Czyli literacką wrażliwość łączysz z…?
P.K.: Literacką wrażliwość łączę ze sportem, a obie odsłony mojej natury z wolontariatem dla Fundacji Podaj Dalej w Koninie i uczę jeździć na rolkach. Nawet na jedne zajęcia zaprosiłam chłopaków na wózkach, by zagrali z nami mecz w hokeja. Poza tym jeżdżę codziennie do pracy na rowerze, uprawiam triathlon i chodzę dość często po Tatrach, nawet zimą.
C.D.: Oj, mnie już zaczyna brakować tchu… A jak to ze zgłoszeniem do konkursu „Nagroda im. Wisławy Szymborskiej” było? Ponoć wiąże się z nim ciekawa historia?
P.K.: Do zgłoszenia przekonał mnie, a właściwie wymusił na mnie, kuzyn. Powiedział, że jak się nie zgłoszę, to straci do mnie szacunek. A nie chciałabym tego, skoro rzeczywiście takowy do mnie ma. A jak już się zgłosiłam, to bałam się zajrzeć na listę osób zakwalifikowanych. Jak już z kolei pogodziłam się z tym, że może mnie tam nie być, jak weszłam na stronę, to rzeczywiście mnie tam nie było. Ale jakoś po kilku dniach zajrzałam znowu i już byłam. Takie bardzo miłe zaskoczenie…
C.D.: Skoro już na tym etapie konkurs wywołuje tyle emocji, to aż boję się pomyśleć, co może przynieść przyszłość… Trzymam kciuki za Ciebie. A dlaczego zdecydowałaś się na udział właśnie w tym konkursie? Darzysz go szczególną estymą?
P.K.: Patronka tego konkursu jest dla mnie ważna. Wyjątkowo.. bo czasami się nawet zastanawiam, co by powiedziała, gdybyśmy miały okazję porozmawiać… A zgłosiłam się z myślą, że bardziej będę żałować, jak tego nie zrobię. Bo wtedy to człowiek myśli, że życie mu się nie ułożyło przez brak akcji w którymś momencie w przeszłości…
C.D.: Marzenia się nie spełniają, marzenia się przecież spełnia. Poezja to chyba dość niszowe zainteresowanie? Teraz są w modzie gry, ekstremalne wyzwania? A Ty? Piszesz poezję. Czy to nie jest trochę passe?
P.K.: Ja to raczej jestem anty-modowa i rzeczy aktualnie popularne mnie się akurat nie trzymają. A piszę wiersze, hmmm… bo to mi daje ulgę. I poszukiwanie siebie. A wpisanie się w aktualne mody nie daje (mi) satysfakcji.
C.D.: Młody artysta chyba nie ma łatwo na początku drogi. Szuka natchnienia, pisze, tworzy, a do tego musi się zajmować autopromocją. Znanych wszyscy rozpoznają i sami zapraszają do studia, na różne  wydarzenia. Który z tych obszarów jest Ci bliższy? Twórczość czy jej propagowanie? A może patrzysz na to inaczej?
P.K.: 6 lat moje wiersze były w szufladzie, wystawiam je od ponad roku, więc pewnie do propagowania jest mi daleko. Tworzenie oczywiście jest najważniejsze, ale doszłam do wniosku, że chciałabym się moimi przemyśleniami podzielić z innymi. Czasami się znajdzie ktoś, kto czuje się w moim świecie jak u siebie. Wtedy to jest piękne…
C.D.: Widzę, że cieszy Ci się dusza… Kiedy i gdzie będzie okazja spotkać się z Tobą? Zwykle lokalne instytucje kultury, media zabiegają o kontakt z artystami, by upowszechniać kulturę i popularyzować do niej dostęp. Wiem, że zostałaś nominowana w plebiscycie „Głosu wielkopolskiego” do tytułu osobowość roku w kategorii kultura. Jak to wygląda w Twoim przypadku?
P.K.: Możemy się spotkać 7 marca w Koninie na promocji moich „7 grzechów głównych osób pełnosprawnych”. Zaczynamy o godzinie 17.00 w Centrum Organizacji Pozarządowych w Koninie.
C.D.: Zapowiedź projektu „7 grzechów głównych osób pełnosprawnych” widziałam już na Facebooku i zainteresowanych zapraszam do wydarzenia. Pod wywiadem zamieściłam link do informacji. A jak się żyje z artystką w domu? Jak reagują na Twoje pasje najbliżsi? Rodzina, przyjaciele… Chodzą na palcach, gdy Ty szybujesz w chmurach?
P.K.: Moje otoczenie przeważnie ma bardzo duże poczucie humoru, a ja dużo dystansu do siebie. Tak sobie radzimy.
C.D.: Masz jakieś plany długo- i krótkoterminowe? Czy chwilowo zwalniasz tempo?
P.K.: (Zwalniam…) Marzę, by pojechać na koniec świata. Żeby złapać oddech i wenę, źle znoszę wystąpienia publiczne. Zawsze okazuje się, że warto było wytrzymać stres, ale muszę naładować akumulatory.
C.D.: W takim razie życzę Ci, by Twoje marzenia się spełniły. Ładuj więc baterie i szukaj weny na końcu świata. Dziękuję za rozmowę.

Poniżej znajdziecie link do rozmowy z Paulą z kwietnia 2019 r. 




Zdjęcie czarno-białe, Paula w bibliotece opowiada zgromadzonym o swojej twórczości, za nią na ścianie plakat nawiązujący do tomiku "Klamka upadła".
Paula Klama (zdjęcie z archiwum P. Klamy)

Paula Klama we wrocławskim klubie pieśniarze, stłumione klubowe światło.
Paula Klama (zdjęcie z archiwum P. Klamy)
 


13/02/2020

Zaproszenie na wydarzenie pn. "7 grzechów głównych osób pełnosprawnych"

7 grzechów głównych osób pełnosprawnych - plakat wydarzenie, na różowym tle białe litery z tytułem i autorami, zarys wózka skompnowany z cyfrą 7, po lewej partnerzy wydarzenia - Czytam duszkiem
7 grzechów głównych osób pełnosprawnych

Fundacja im. Doktora Piotra Janaszka PODAJ DALEJ organizuje w dniu 7 marca 2020 r. o godzinie 17.00 premierę projektu pn. „7 grzechów głównych osób pełnosprawnych”, która odbędzie się w Centrum Organizacji Pozarządowych w Koninie, przy ul. 3 Maja 1 i 3. Wydarzeniu partneruje także Czytam duszkiem.
Projekt „7 grzechów głównych osób pełnosprawnych” dotyczy zagadnienia dostępności kultury dla szerokiego grona odbiorców, którzy z określonych przyczyn mają ograniczony dostęp do kultury (w tym osób niewidomych, niedowidzących i niesłyszących).
Projektowi towarzyszy wystawa fotografii Mariki Sypniewskiej i promocja tomiku wierszy Pauli Klamy. Obie działają jako wolontariuszki Fundacji.
Paula Klama – młoda architekt, poetka i miłośniczka rolek napisała serię wierszy dostępnych dla wszystkich pt. „7 grzechów głównych osób pełnosprawnych”. Każdy wiersz zostanie opatrzony fotografią wykonaną przez Marikę Sypniewską – architektkę, fotografkę i wolontariuszkę Fundacji PODAJ DALEJ.
Wiersze przeznaczone są dla osób sprawnych – jako dowód tego, że osoby te mają wszystko: zdrowe ciało, marzenia i potencjał, a często nie wykorzystują swoich możliwości. Odbiorcami mogą być również osoby z niepełnosprawnością, które interesują się poezją.
Wiersze zostały wydane w formie drukowanej (w tym w alfabecie Braille’a, fotografie na stronie internetowej opatrzono opisami alternatywnymi), a także wyrecytowane w interpretacji Andrzeja Seweryna.

Partnerami przedsięwzięcia są:
Poezja na każdy dzień
Wielkopolska Okręgowa Izba Architektów RP
Czytam duszkiem

Fundacja im. Doktora Piotra Janaszka PODAJ DALEJ cyklicznie organizuje podobne projekty mające na celu uwrażliwienie i oswojenie osób pełnosprawnych z niepełnosprawnością. W ramach wydarzenia Konin Miasto Kobiet będzie to już szósty projekt Fundacji.
Mamy ogromną nadzieję, że przedsięwzięcie będzie się cieszyło ponadlokalną popularnością. Przygotowaliśmy w tym celu specjalną stronę internetową, informacje są także propagowane w social mediach. Liczymy, że po zakończeniu wystawy w Koninie będzie ona gościć w innych miastach, organizacjach i szkołach.
Niebawem kolejne informacje o "7 grzechów głównych osób pełnosprawnych"😊

Udział w wydarzeniu jest bezpłatny.  

Obserwujcie nas w mediach: 

11/02/2020

ZAPOWIEDŹ - Beata Jusik "A co, jeśli? Pytania zmieniające Twój świat" z Wydawnictwa Psychoskok


Okładka książki Beaty Jusik "A co, jeśli? Pytania zmieniające Twój świat". Na białym tle postać dziewczyny
Beata Jusik "A co, jeśli? Pytania zmieniające
Twój świat/ Wydawnictwo Psychoskok
Zbiór pytań bez odpowiedzi, których zadaniem jest zainspirowanie do innego spojrzenia na własne życie. Znalezienie odpowiedzi nie jest tutaj priorytetem. Natomiast zadawanie sobie pytań wytrąci czytelnika z jego utartych szlaków myślowych i podważy przyjęte przez niego konkluzje. Daje to możliwość dostrzeżenia innych odcieni danej sytuacji, pomaga dostrzec inne możliwości rozwiązania danego problemu.

Książka jest wypełniona pytaniami po to, aby każdy mógł wybrać takie, które najbardziej do niego przemawia. Zagadnienia te dadzą czytelnikowi najwięcej, kiedy zada je sobie z pewną uważnością, by zaobserwować, co wywołują one w jego świecie. Do niektórych pytań należy wracać częściej, w miarę potrzeb.

Przewidywana data premiery: 28 lutego 2020 r.

Wydawca: PSYCHOSKOK
Kategoria: coaching, poradnik
IBSN: 978-83-8119-641-3
EAN: 978-83-8119-641-3
Ilość stron: 67
Format: 148 x 210
Oprawa miękka
Prognozowana cena detaliczna: 21,50 zł